Znakomity początek, pierwsze 25 minuty City z własnej połowy nie mogli wyjść, brakowało strzałów, był jeden Rosy, zablokowany. Później Robina, co Verme trafił, pechowo bo to powinien być gol. Atkinson który gwiżdże często karne z dupy dziś nie gwizdnął, jak Robina przewrócili, ale mniejsza z tym, to co Balotelli dziś robi, to przechodzi ludzkie pojęcia. 2 razy nakładka na Sagni + brutalne wejście w Songa
To powinno być czerwo i dłuższy ban, a Atkinson nawet faulu nie zagwizdal, o kartce nie wspominając.


