Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 08 kwie 2012, 22:24

Nie tak. Nie ma kontroli. Nie ma wgniecenia Valencii w panikę, nie muszą wybijać na oślep i czekać na wyrok.

Di Maria potrzebny w tym meczu na 45 minut temu. Musi się prawa strona uaktywnić, bo to takie sztuczne jest. Środek Xabi - Khedira też niewystarczająco dominuje środek Valencii. Jak będzie tak dalej to chyba trzeba zaryzykować i wpuścić Granero albo Sahina za Samiego, bo nie można tu stracić punktów.

Strzelając głównie z dystansu można strzelić, ale można sobie przecież ułatwić życie.

Po przerwie trzeba ich przycisnąć. Dość nastawienia, że "spoko, w końcu i tak wpadnie, nie ma co się spinać".

Wróć do „Hiszpania”