Z perspektywy postronnego kibica świetny wynik bo sprawa tytułu znowu otwarta. Mourinho niby jako mistrz regularności nie powinien tego wypuścić bo najgorsze nie licząc GD już chyba za Realem ale z drugiej strony Portugalczyk nie miał też prawa dopuścić do takiego roztrwonienia przewagi. Ciekawie się to pozmieniało, tam gdzie wydawało się, że wszystko już przesądzone (La Liga) sprawa się skomplikowała a tam gdzie zanosiło się na walkę do ostatniej kolejki (Premier League) MU wyrósł na pewniaka do majstra.
Swoją drogą, kibice Barcelony nadal chcą odpuszczać ligę do końca i uważają ją za przegraną jak to było na 14 czy 15 kolejek przed końcem sezonu?



