Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47617
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8397
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 09 kwie 2012, 0:07

Nie chciałem się włączać do dyskusji (lubię Cię, Kamilu, ale jesteś zbyt niezłomny :wink: ), niemniej dołożę swoją cegiełkę. Całkowicie zgadzam się ze zdaniem Morrowa. Tzn. o ile byłbym w stanie przyjąć tezę, że ten błąd nie będzie rzutujący na koniec sezonu (choć może się okazać, że będzie zabójczy w skutkach dla QPR, jeśli spadną z jakąś punktową stratą do bezpiecznej strefy), o tyle dla meczu wyszło lipnie (trochę za mało doceniasz rywala takiego, jak QPR). Przypomnij sobie sylwestrowy mecz z Blackburn, wtedy Diabły były zdecydowanym faworytem, Berba siekał gole, wydawało się, że mecz sam się wygra, a skończyło się wiadomo jak. Dziś mogło być podobnie, choć wiadomo, że szanse nie były największe, jednak nigdy nie mów nigdy.

Edit:
Co do samego meczu - Scholes pokazał, dlaczego jest moim ulubionym piłkarzem :brawo:

Wróć do „Anglia”