Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: ryba_82 » 09 kwie 2012, 9:10

Kamil po meczu City-Chelsea napisałeś,że Obywatele grali w ustawieniu 4-3-3-3,trzeba było zrobić to samo po wczorajszym meczu United i byłoby po sprawie a nie szukać jakiś usprawiedliwień,że i tak ten mecz nie będzie miał żadnego znaczenia w ogólnym rozrachunku.
Mi osobiście termin wypaczenie wyniku kojarzy się z czymś co przez błąd sędziego odmienia całkowicie sytuacje na boisku. Czyli w spotkaniu równorzędnych zespołów, wyrównanym meczu, a jeśli już w starciu faworyta z kopciuszkiem, to gdzieś po jakimś okresie spotkania jak np. Chelsea Wigan kiedy widać, że bez tego błędu ten mecz mógłby mieć całkiem inny wynik. Tutaj to była 14 minuta, byliśmy zdecydowanym faworytem, a przebieg meczu powoli zaczął wyglądać tak jak miał wyglądać. Zawsze sobie w takim wypadku zadaje pytanie czy jeśli nie ten błąd sędziego to czy by zmieniło losy meczu i wyniku? I na podstawie tego wyciągam wniosek czy sędzia wpłyną znacząco na wynik czy nie. O ile ten stopień prawdopodbieństwa jest wysoki, że błąd sędziego zmienił wynik wtedy używam terminu wypaczony wynik, o ile ten stopień nie jest zbyt duży, wtedy wstrzymałbym się z takim twierdzeniem.
Gdyby Scholes nie strzelił na 2:0 to wynik tego meczu byłby wypaczony?Gdybam,bo Twój komentarz to również nic innego jak gdybanie.

Wróć do „Anglia”