Tomasz Sakiewcz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" do co najmniej 10 tysięcy ludzi pod Pałacem Prezydenckim, wtorek, 10 kwietnia 2012 roku.Są wśród nas dziennikarze, którzy relacjonują, że jest nas tu trzysta, pięćset osób...
[ludzie się śmieją]
Więc pozdrówmy ich serdecznie, tak, żeby zrozumieli: Zdrastwujtie! Zwłaszcza dziennikarzy z TVN tym słowem pozdrawiamy.
hehe. Wczoraj koło 21, odpalam TVN24 i czekam na zapowiadane przemówienie Kaczyńskiego. Prezenterka mówi, że przez Krakowskie Przedmieście idzie już Kaczyński i zaraz zabierze głos, że zebrał się tłu, kilkaset osób koło 300-500. Gęba mi się uśmiechneła, ale nic czekam. 21.05 już za chwilę będzie przemówienie jak tylko Kaczyński się pojawi na scenie to się połączymy. Jakiś materiał 21.15 zaglądamy ponowne pod Pałac nadal idzie demonstracja, Kaczyński lada chwila ma się pojawić, znowu jakieś materiały 21.30 jest, Kaczyński zbliża się do sceny wchodzi zaczyna przemówienie...a ja sobie pomyślałem, no cóż 30 minut trochę długo szło te 300 osób



