Facebook, to nie jest co prawda jakieś miarodajne źródło, ale niektórzy ludzie 10 kwietnie przechodzili samych siebie. Mówią oczywiście o tych, których mam w znajomych lub też nie, ale zaglądam co jakiś czas. Niby Smoleńsk nic ich nie obchodzi, ale statusik w stylu "smoleński rzyg" lub "ja już "Jarek przestał mnie już wkurwiać - ja się Jarka zaczynam bać..." musi być. A jak się nie wpiszesz w ich tok myślenia, toś mocher i dziad.
Może za jakiś czas kopnie w kalendarz jakiś znany piosenkach lub aktor, to będą mogli lamentować nad czymś innym.
No i nie mogło oczywiście zabraknąć ekskluzywnej relacji z Rozbrat. Tyle wspomnień i podniosłych chwilsbQ pisze:Dziś w ciepłej atmosferze porozmawiał sobie z Kaliszem, a to później z Oleksym



