Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: franz » 14 kwie 2012, 21:23

Kamil232 pisze:Co prawda nie jestem godzień dyskutować z panem Franzem o czym mnie już informował.
Nie przypominam sobie, żebym tak bardzo dezawuował Twoja skromna osobę. Nie sledze zbyt pilnie swoich poczynań w wirtualnej rzeczywistości - wiec nie pamiętam zbytnio "o co poszło". Chyba o zbędne i jałowe polemiki z forumowymi apologetami pana Janusza P. - które w moim mniemaniu są żałosna strata czasu, ale w końcu to Twój czas :)
Kamil232 pisze:Pan Mazurek i Pan Szułdrzyński(do których tekstów zaraz przejde) albo udają, albo próbują sobie wmówić, że żyjemy w normalnym państwie, normalnej demokracji. Otóż nie dopóki do tych panów nie dojdzie, że jest quasi demokracji choćby z tego powodu, że władza nie jest poddana zadnej kontroli medialnej to nadal będą żyć w sferze urojeń, że jakby Kaczyński zrobił tak czy inaczej to może inaczej to pokazano i by lepiej dla niej wyszło. Otóż by pokazano to dokładnie tak samo. Piszesz o zeszłym roku, że w zeszłym roku były dobre obchody z zadumą o zmarłych bez wiecu politycznego. A teraz łaskawie sobie przejrzyj realcja gazet pro rządowych czy tvnowski materiałów. Gadka była taka sama dokładnie jak teraz o wykorzystywaniu tragedii do celów politycznych, o grze trumnami bla bla bla. To samo chćby w kampanii Prezydenckiej gdzie całkowicie wyciszono sprawę Katastrofy, Kaczyński przez pare tygodni w ogóle nie zabrał głosu, to pani Olejnik gadał o milczącym prowokowaniu, Bartoszewski o hienach cmentarnych i nekrofili. W momencie w którym w ogóle PiS całkowicie zawiesił sprawę Smoleńską i tak leciały takie zarzuty pod jego stroną. Więc to, że teraz Kaczyński w swoim przemówieniu zawarł również ocenę kondycji całego państwa nie wiele zmienia, chyba tylko tyle, że pro rządowe media nie mogły już się bardziej oburzyć niż się oburzyły.
Z systemem medialnym, relacja z zeszłego roku i reszta tez wszystko prawda, ale...

Kluczowe jest to:
To samo chćby w kampanii Prezydenckiej gdzie całkowicie wyciszono sprawę Katastrofy, Kaczyński przez pare tygodni w ogóle nie zabrał głosu, to pani Olejnik gadał o milczącym prowokowaniu, Bartoszewski o hienach cmentarnych i nekrofili.
Właśnie o to chodzi. O to żeby spokojem, wyrachowaniem, konferencjami o gospodarce i podatkach, eksponowaniem pomysłów eksperckich - wyprowadzić te kur...wy z równowagi. Niech sami pakują się we własne sidła trzeba obnażyć ich zajadłość, nienawiść, głupoty. Ogarniała mnie wielka satysfakcje w tym momencie, który Ty wspomniałeś. Patrzeć na powykrzywiane twarze pseudo autorytetów, które nie mogą znaleźć przyczyny do ataku i same się kompromitują. Bezcenne :)

W skrócie - chodzi mi o wyrachowane i świadome pozbawianie paliwa medialnych krzykaczy. Tegoroczne obchody, czy moim zdaniem niezbyt fortunne taktycznie rozegranie sprawy uchwały daje potężną amunicje mediom nieprzychylnym Kaczyńskiemu, amunicje którą utrudni dotarcie do centrowego elektoratu - moim zdaniem kluczowego dla wyborczych zwycięstw.

Tak wiec bardziej spokojnie, wyciszone i godne obchody (nawet z uwagi na pamięć o wszystkich ofiarach katastrofy). Wiecej klasy, powagi - mniej żenady. Tak jak mówisz media i tak przedstawiały by to w złym świetle, ale miały by dużo bardziej utrudnione zdanie, aby robić z PiS "partie tematu Smoleńskiego" - teraz maja PiS na widelcu.
Kamil232 pisze:Przechodząc do tekstu Mazurka i wykorzystywania katastrofy do celów politycznych.
Podstawowy, ale bardzo istotny błąd!

Mazurek nie wpisał się w obrzydliwy salonowy trend stawiania tez w stylu: "PiS gra trumnami". Nie uważa, ze próby dochodzenia prawdy o katastrofie to: "wykorzystywanie katastrofy do celów politycznych". Chodziło mu nie o sam dzień obchodów. Dzień który z samego faktu uczczenia pamięci powinien mieć zdecydowanie inny charakter.

Teraz proste pytanie byleś tam tego dnia? Widziales poziom głupoty, politycznego zacietrzewienia, panoszenie się GP-owców z jakimiś głupimi jarmarcznymi kukłami, fetowanie Rydzyka, reklamę tabloidu GPC, wodzirejów zachęcający do skandowania żałosnych i kompromitujących obchody okrzyków, peany na cześć Sakiewicza. Ten całkowity brak godności, powagi choćby cząstki atmosfery z kwietnia roku 2010?

Teraz proste pytanie... byłeś tam tego dani?

Jeśli byle i widziałeś i nadal uważasz, ze organizacji obchodów nie można nic zarzucić i zostały rozegrane odpowiednio... to nie ma sensu z Toba polemizować w tej sprawie -nigdy się nie dogadamy :)
Kamil232 pisze:Nikt inny jak Tusk z ekipą najwięcej zyskały na tej katastrofie i wielokrottnie ją wykorzystywano do celów politycznych, jest na to nie zliczona liczba przykładów. Ale pomijając już to cała ta katastrofa była polityczna. Od początku od rozdzielenia wizyt od gry z Rosjanami w celu wykluczania prezydenta RP z obchodów Katyńskich, poprzez niezapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa delegacji lecącej do Katynia(brak sprawdzenia lotniska, brak rosyjskiego nawigatora w samolocie, brak zgody na wylot dwóch samolotów do Katynia itd.itp), w końcu na skandaliczne decyzje po katastrofie oddanie śledztwa w ręce Rosjan. Dalej brak zainteresowania uczestniczniem w tym śledztwie, odrzucenie pomocy międzynarodwej w wyjaśnienie katastrofy ze strony Nato i państw UE, oddanie orginałów czarnych skrzynek, brak mocno postawionej sprawy zwrotu naszej własności to jest wraku Tupolewa, brak choćby reakcji na to, że ten sam wrak przez rok leżał niezabezpieczony na lotnisku pod gołym niebem poddany działaniu na niego warunków atmosferycznych, brak reakcji na niszczenie wraku po katatrofie ćiecie go i wybijanie szyb.
Kłamstwa Tuska i Kopacz po katastrofie o przyjaznej postawie Rosjan w wyjaśnienie katastrofy, o dopuszczeniu polskich medyków i specjalistów do sekcji zwłok. Kłamstwa o przekopywaniu terenu 2 metry w głąb, brak reakcji na to, że pare tyg. po katastrofie, znajdowano jeszcze szątki ofiar na miejscu katastrofy, ot choćby nie tak dawno wyjawiono, że jakiś typek w garażu kolo miejsca katastrofy jest w posiadaniu szczątków TU 154M, czy choćby teraz umycie wraku ze strony Rosjan. To wszystko jest jasno związane z polityką i jest polityczne, więc domaganie się wyjaśnienia tej sprawy, zawsze będzie domaganiem się politycznym i kupowanie tych haseł, ze ten kto domaga się rzetelnego śledztwa i wyjaśniena sprawy wykorzystuje katastrofę do celów politycznych jest głęboką naiwnością i lekko mówiać głupotą.
Jasna sprawa.

Tylko w kontekście tego, ze Mazurek nie krytykuje jak twierdziłeś całości, a jedynie dzień obchodów, Twój wywód słuszny i prawdziwy - aczkolwiek w dyskusji nie potrzebny.
Kamil232 pisze:Być może nie powinien w ten dzień wypowiadać się o kondycji całego państwa i poruszać tematów nie związanych z katastrofą
Byc może? Na pewno :)

Co do jego gnojonego elektoratu - oni i tak zawsze z nim będą. Chodzi o wielu nie w 100% przekonanych, o nich trzeba walczyć. Moim zdaniem postawa jaka przyjmuje Kaczyński - w ten sposób ta walkę przegrywa.
Kamil232 pisze:ale tutaj dochodzimy do jednej nieścisłości twojego postu.
Kamil232 pisze:decydowałbyś się. Raz piszesz, że Kaczyński upartnił dzień który powinien być wspomnieniem o zmarłych, poruszając wątki jak np. Stocznie czy sytuacja w Edukacji czy w Służbie zdrowia, a teraz piszesz, że Pis się innymi sprawami nie zajmuje. No chyba jedno się z drugim kłóci.

Nie jest to nieścisłość, jestem zdecydowany, i nic się tu z niczym nie kłóci :)

PiS powinien się zajmować tym czym Kaczyński się zajmował - ale nie w ten dzień. Obchody rocznicy to nie miejsce na polityczne polemiki. Trzeba być ponad to z szacunku dla ofiar i z politycznego wyrachowania (nie dostarczania argumentów medialnym adwersarzom).
Kamil232 pisze:I to chyba nie nikt inny jak ty kupujesz narracje TVN-owską, że Pis poza Smoleńskiem się niczym nie zajmuje. A choćby 10 kwietnia miał miejsca kongres Polska wielki projekt, w którym brał udział Kaczyński i środowisko naukowe skupione wokolo PiSu jak np. prof. Krasnodębski. To samo w innych kwestiach choćby w kwestii edukacji Pis mocno wspierał głodkówki działaczy przeciwko likiwadcji historii w szkołach i na łamach parlamentu składał odpowiednie uchwały zaniechanie tej szkodliwej reformy, a także złożył swój projekt obowiązkowych dwóch lekcji historii w Liceach. W kwestii likiwadcji sądów rejonowych i prokuratur również były protesty. Jak nie wierzysz to mogę poszukać linkó.

W kwestiach chocby deregulacji również zespół pod przewodnictwem Przemka Wiplera mocna pracuje nad tymi projetkami, a i choćby Pis zaproponował nie tylko poparcie reformy Gowina, ale również wniosek o zmianę konstytucji, bo jest tam jeden taki artykuł teraz go dokładnie nie zacytuje, że jak się Trybunał Konstytucyjny uprze to i może uwalić kazdą próbę deregulacji, padła tutaj jasna propozycja do GOwina i PO w sprawie zmian konstytucji. W ławach Poselskich Pisu jest teraz bardzo wielu profesorów jak choćby prof. Szczerski, który nie raz już w przemówieniu sejmowym zmasakrował Sikroskiego, jest prof. Jozefina Hrynkiewicz, jest prof. Naimski, jest prof. Paweł Szałamach.

Tak więc pisanie, że Pis poza Smoleńskiem resztę odpuszcza jest lekko mówiąc nieprawdziwe. Wystarczy przejrzeć odpowiednie strony by sprawdzić, że Pis składa w tych sprawach swoje pomysły i ma je.
Wszystko to jest jasne i doskonale mi znane. Nie musisz szukać linków :)

Wiemy o tym ja i Ty.

Teraz chodzi aby zainteresować tymi sprawami szersze spektrum obywateli.

Piszac o "odpuszczaniu" chodziło mi o ekspozycje publiczno-medialna, o działania powiedzmy marketingowe. Fachowców trzeba promować, eksponować - to ze ja i Ty wiem ze sa w PiS i działają... to za mało. Nalezy odsuwać na boczny tor Smoleńskie Wdowy (z całym szacunkiem dla tych zacnych i prawych kobiet), ograniczyć popisy Błaszczaka, zakazać wystąpień polance Gosiewskiej (!). Ograniczyć temat Smoleński (nie mowie o zaprzestaniu dochodzenia prawdy!) i promować eksperckie projekty - których nie brakuje. Nie dać się wpędzić w zbytnio prawicowy narożnik, nie dać przylepić sobie latki "partii tylko tematu Smoleńskiego" i partii Rydzyka. Na równi z Macierewiczem (dla którego mam ogromy szacunek, za czasy komuny) młoda twarz i świetne pomysły Przemka Wiplera (pozdro ziom! Legia Warszawa to nasz duma i sława! :beer: ). Więcej równowagi i wyważenia retoryki... mniej wpływu klubów GP i skrajnych środowisk na strategiczne decyzje (vide organizacja obchodów katastrofy) a będzie dobrze :)
Kamil232 pisze:On co już wcześniej zresztą w tym temacie pisałem, nie chce mieć władzy dla władzy, żeby sobie porządzić i mieć profity z bycia u władzy,. On jak już ją przejmie, chce mieć możliwość wprowadzenia zmian projektu który można nadal nazwać IV RP, całkowitego przebudowania tego pańśtwa. W koalcji czy to Postkomunistami czy z PSL to jest całkowicie nieralne, bo te partie to budowiniczy tego chorego systemu III RP i nigdy na realną zmianę się nie zgodzą. Tak więc
Termin to rok 2015 wybory prezydenckie i do parlamentu, albo zgarnie wszystko, albo
Polityczny priorytet zdobycia wladzy, w celu wyeliminowania patologii obecnego kształtu państwowości w pełni popieram.

Dyskusyjne sa środki prowadzące do tego celu. Kaczyński chce zrobić drugi Budapeszt... w obecnym kształcie formacji i jej wewnętrznych fluktuacji wpływów, to będzie najwyższej drugi Bukareszt. Tez na B, ale jednak nie to samo :)

Jeśli pewne siły przechwycą władze nad samym Kaczyńskim, a co za tym idzie retoryka partii i jej całym kształtem to jest to idealny scenariusz dla Tuska, mediów i palikoterii, z czego chętnie, w wiadomych celach będą bezwzględnie korzystać. I wtedy:
Kaczyński zostanie z niczym.
przegra doszczętnie.
A tego byśmy nie chcieli, prawda? :)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”