Czytasz w moich myślach. Miałem tą samą sytuacje opisać, lecz tej z dzisiejszego meczu nie widziałem. Był to "gol" Shevchenki w 2003 roku.sickstick pisze: Nie widziałem tej sytuacji ale według opisu clonera przypomina mi się bramka Milanu w finale LM Milan - Juve w 2000którymś (0:0 i karne) na początku meczu, chyba Inzaghi strzelał a Rui Costa stał przed bramkarzem i tylko za to sędzia odwizdał spalony.
Widziałem właśnie gola na 1:0. Gol prawidłowy. Mario nie przeszkadzał jakoś za bardzo Ikerowi.
e: Jakby ten gol był nie prawidłowy to połowę goli z rożnych powinni nie uznawać.



