Emerald, nie chodziło mi o rezerwy kadrowe tylko rezerwy fizyczne. Nie mówię o przebiegu meczu bo to inna bajka. Chyba oczywistym jest, że Barca mając np. 2:0 na Stamford w 50 minucie nie będzie się zabijała o następne bramki ani podkręcała tempa mając w perspektywie mecz z Królewskimi i rewanż z Chelsea u siebie.
Nie wyobrażam sobie za to żeby Guardiola mógł założyć przed pierwszym meczem półfinału LM kiedy wszystko jest otwarte, oszczędzanie sił bądź granie na 70% przed pierwszym gwizdkiem. Raz, że to zbyt ryzykowne, dwa, że dla mnie to nie ten etap rozgrywek żeby móc kalkulować oszczędzanie sił jeszcze przed dwumeczem, w końcu trzy, absolutnym priorytetem dla Barcy (i jej kibiców) jeszcze niedawno była LM bo przecież La Liga była przegrana, nagle kalkulujecie oszczędzanie sił w półfinale LM bo ważniejsze są GD w lidze, która już była przegrana tylko dlatego, że rewanż jest na CN? Rewanż na CN to spory handicap ale niech Chelsea wygra dziś 2:0 i robi się problem, Barca w GD może wygrać nawet i 5:0 ale jeśli Real potem nie pogubi punktów to i tak zostanie mistrzem. Za to dla Barcelony w tej chwili jedynym oprócz Copa del Rey pucharem, w którym w 100% są zależni tylko od siebie jest LM.
Guardiola to dobry trener. Z pewnością jest przygotowany na wiele wariantów dzisiejszego meczu a w głowie z pewnością ma także najbliższy mecz z Realem. W przeciwieństwie do niektórych kibiców on swoimi decyzjami pokazał, że nie przegrał ligi wiele tygodni temu. Barca ma na tyle szeroką kadrę, że jest w stanie zagrać te 3 ciężkie mecze na maxa nieco rotując składem. Real i Chelsea są zresztą w podobnej sytuacji.



