Na szybko.
Po jakiego Cesc gral do 80 min? Przeciez byl do zmiany po pierwszej polowie. To samo z Kelenerem. Potem blad defensywy. Stoperzy poszli w las na grzyby i Chelsea zagrala pilke meczowa. Barcelona grala tak slabo ze szok. CFC nic nie pokazalo.
Taktyka Pepa w polfinale LM okazala sie zgubna. Nie mozna grac w ataku Messim i tylko Messim.
Trzeba wierzyc ale w cud.


