A Ty dalej wiezrzysz w szeroko pojęty czysty futbol jak w jaką wyższą idę. Nie ma czegoś takiego. Piłka nożna to nie tylko kopanie piłki. Liczy sie tylko zwyciestwo w nieważne w jaki sposob odniesione.mete pisze:OMG. Idąc tym tokiem rozumowania można rozgrzeszać wszystkich aktorów boiskowych, bo oni mają jakiś cel oszukując! Chłopie to jest piłka nożna a nie walka o Oscary. Nie spodziewałem się, że takie brednie wyczytam na tym forum. Takie zachowanie nie ważne co gracz chce nim osiągnąć to jest wstyd i to trzeba piętnować niezależnie od przywiązań klubowych a nie wywyższać.Tak sie przypierdalacie do tego Drogby o to jego aktorstwo, ale jakos nikomu nie przyszlo do glowy, ze te jego czeste symulki mialy jakis cel. Ewidentnie chodzilo mu o przerywanie gry, wytracanie Barcy z rytmu i irytowanie jej pilkarzy. Raz w meczu mu odpuscili i ten strzelil. Dla mnie juz stary Drogba rozegral kapitalny mecz.



