Mimo wysokiej porażki z Espanyolem jestem jakoś dziwnie spokojny jeśli chodzi o dalszy awans Valencii, co więcej, spodziewam się dzisiaj zwycięstwa gospodarzy (jednobramkowego, po zaciętym spotkaniu o czym pisałem w pewniaku), mimo że Atletico nie wygrało sześciu ostatnich meczy z VCF - co także napawa optymizmem. W typowanie składu nie będę się bawił, bo znając Emery'ego to pewnie dziś znów czymś zaskoczy. Ciekawi mnie kto zagra na prawej obronie (Miguel długo nie grał więc może R. Costa) oraz jak Unai obsadzi środek pola i czy przeprosił się już z Albeldą.
Gdybym miał obstawiać to 2:1 ewentualnie 1:1.



