Morrow... Ty widzies kiedys Barce, ktora sie stara i probuje a biega tylko zawodnik z pilka?Morrow pisze:Barca nie odpuściła, Barca chciała, Barca próbowała i Barca powinna coś strzelić ale bramka Cecha była wczoraj zaczarowana.
Tak to wygladalo wczoraj. Wszyscy stali w miejscu i ruszali sie dopiero jak dostawali pilke...
To zdanie, ktore zacytowales bylo wyrwane z kontekstu, i do tego uzylem niezbyt fortunnego slowa "odpuszczenie", przeciez kazdy wie, ze nie odpuszcza sie meczow w polfinale Ligi Mistrzow.
Ja jako potencjalnego powodu takiej gry upatruje weekendowe GD. Nie bede sie o to spieral bo to jest bardziej teoria, ktora pozwala mi pozostawac optymista przed weekendem i pozniej rewanzem niz teoria tlumaczaca porazke. Tej tlumaczyc nie trzeba, bo kazdy widzial co sie dzialo...
To ze byly sytuacje wynikalo tylko i wylacznie z indywidualnych umiejetnosci (kilka fantastycznych podan) a nie z dobrej gdy druzynowej. Barca wczoraj stala i jak na to patrzylem to mi rece opadaly.
Niemniej jednak jak podkreslalem kilka razy. Gratuluje Chelsea zwyciestwa, bo wygrana w takim meczu zdarza sie ekstremalnie rzadko, i jest to spory wyczyn.



