BarcaQzYN pisze:Kajo niestety w tym jest sporo prawdy. Chelsea rzeczywiście zagrała bardzo dobrze w obronie, udało im się wyłączyć z gry Messiego, nie pozwalali na stworzenie aż tak wielu sytuacji Barcelonie, ale musisz przyznać, że przy odrobinie szczęścia mogła spokojnie strzelić i 3 i 4 bramki, także mimo bardzo dobrej gry nie udało jej się wystrzec błędów.
Mecz się potoczył jak się potoczył żadnych skandalicznych decyzji nie było a za to masę nie wykorzystanych sytuacji i obijane dwukrotnie obramowanie bramki. Panowie musicie przestać opierać swoje argumenty o "gdyby", bo gdyby Chelsea nie obijała w finale w Moskwie 2 razy obramowania bramki(Drogba i J.Cole) podczas meczu lub Terry przy karnym to Chelsea miała by Puchar LM w swojej gablocie. Gdyby mecz przeciwko FCB na SB w 2009 sędziował inny sędzia niż Ovrebo Chelsea by zagrała zapewne drugi finał z rzędu przeciwko MU. Gdybyśmy wiedzieli jaką będzie miał Torres formę przez 1 rok swojego pobytu na SB to byśmy go nie kupowali. Gdyby babcia miała wąsy..rzeznik pisze:Czyli gdyby Sanchez na początku meczu strzelił pół metra niżej, później Fabregas stojąc kilka metrów od bramki trafił w piłkę, a mecz skończyłby się wynikiem 1-2, to też mówiłbyś o świetnej grze obronnej Chelsea? Z tego co pamiętam w Mediolanie Barcelona nie miała tylu sytuacji, co wczoraj, a na pewno tak nie zdominowała gry.



