Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: ozob » 21 kwie 2012, 0:56

Emerald pisze:
(L)oczkerson pisze: Naprawdę to co zrobił Conte przechodzi ludzkie pojęcie.
spokojnie (L)oczkerson... jeszcze nie przechodzi.
Najpierw niech coś wygra i potwierdzi to co robi w tym sezonie w przyszłym, w Lidze Mistrzów.
Łatwo popaść w euforię, jak się wygrywa, ale nie przesadzaj... jeszcze może skończyć sezon z pustymi rękoma, i z kolejnymi remisami na koncie.
Co do formacji z ostatnich meczów to wydawalo mi się, że jest to jednak 4-3-3 a nie 3-5-2, przynajmniej w meczu z Lazio, który miałem przyjemność oglądać.
Tu nie chodzi kolego o wygrywanie tytułów jezeli mówimy juz o Conte w tym momencie sezonu. To co zrobił z tej grupy ludzi, zniszczonej mentalnie grupy ludzi, juz powinno budzic podziw. Wzbudził w nich pewność siebie, a potem wprowadził dwa systemy taktyczne, którymi Juve wcześniej nie grało, dodatkowo poukładał tych piłkarzy tak, że w obu systemach gramy bardzo dobrą piłkę, ofensywną, ale i poukładaną defensywnie, bardzo intensywną i agresywną. Cel jaki miał, czyli awans do CL już osiągnął na 6 kolejek przed końcem ligi. Mało tego, bo Juventus Conte bije sie o scudetto, czego chyba nikt sie nie spodziewał przed startem sezonu, a także dotarł do finału CI. Jego sztab medeczny sprawił, że Juventus omijają kontuzje, co też jest nie bez znaczenia w świetle osiągnietych wyników.

Dla mnie jako fana Juve Conte na ten moment wykonał fantastyczną robote i nawet gdy nie wygramy nic w tym sezonie to swego zdania nie zmienie, choć napewno bede troche rozczarowany, bo jak wiadomo apetyt rośnie w miare jedzenia.

Wróć do „Włochy”