No to wychodzi na to, że ulubieniec Fergusona i kropka.
Mnie nie trudno sobie wyobrazić jak dużo może pomóc młodym zawodnikom świetny snajper, który z niejednego pieca jadł chleb. A eśli jest na takim, a nie innym kontrakcie to doskonale rozumiem, że Szkotowi jego obecność nie przeszkadza.


