Po kwalifikacjach,które nie widziałem byłem pewien,że ten wyścig będzie również emocjonujący i...się nie zawiodłem
Tradycyjnie decydowało tempo wyścigowe i opony oraz strategia....
Tym samym porażka McLarena Hamilton dopiero 8 a Button nie ukończa wyścigu...
Vettel można powiedzieć standard startując z 1 pola wygrywa wyścig ale żałuje że go Raikkonen nie przycisnął mocniej
Fin i Grosjean natomiast pojechali niesamowicie
4 Webber po raz 4 w tym sezonie
5 Rosberg - cóż kapitalna,twarda walka z Hamiltonem i Alonso,których wypychał poza tor
6 di Resta - odegrała strategia 2 pit stopów co mocno zaskakuje,gdyż opony na tym torze spisywały się strasznie
7 Alonso - kapitalny start,1 pit stop i zgasł - twarda mieszanka po raz kolejny pokazała minus Ferrari,że jeszcze się z nimi nie uporało
8 Hamilton - tragedia ile on czasu dzisiaj w pit stopie przy tych wszystkich zmianach kół,ale za to kapitalna walka na torze
9 Massa
10 Schumacher - stary lis pokazał klasę,co prawda jechał w cieniu,było go mało na ekranie,miał też dużo szczęścia dzięki nieszczęściu Buttona,Maldonado no ale tak też trzeba umieć jeździć,wykorzystywać te błędy,nieszczęście innych
O innych raczej nie ma co pisać
4 wyścig sezonu i 4 emocjonujący taką F1 chce się oglądać



