Jak napisał Dr.Football - miał być kontrowersyjny, czyli nie tylko że miał być na 100% niesłusznie podyktowany, ale miał być niepewny. Tzn. każdy nieewidentny karny dla Barcy przy ww wyniku dawał Kamilowi zwycięstwo. Wg wpisu (tu o 20:39, normalnie o 21:39) widać że Bienias działał wg opisanych zasad, czyli zgodził się na warunki Kamila (to czy były one fair, czy nie, jest poza dyskusją, bo nikt nikogo do niczego nie zmuszał). Te warunki dosłownie mówią o kontrowersjach w konkretnej sytuacji. Oba warunki spełnione.
Kamil bezsprzecznie wygrał zakład i nie ma sensu dyskutować o kwestii Terry'ego w takim układzie.



