Kontrowersje były
To by wystarczyło wyciągnać z Twojego posta by już osądzić o mojej wygranej. Czemu niby zakład ma być nierozstrzygnięty skoro z zasad jasno wynika, że wygrałem. Doktor ma rację, miała być jakaś kontrowersja i już wygrywam i była, więc o czym mówimy?karny raczej nie
O ile czerwieni Terry'ego pewnie bym nie wybronił bo 95% forum uznało czerwoną za słuszną(chociaż ide o zakład, że zawoadnik Barcy by za takie coś nie wyleciał przykład choćby Alvis w sobotnim El Classico) , tak ten karny był po prostu kontrowersyjny, nie było go co przyznało paru userów w tym obeznany w sędziwoskich sprawach Arek_Ahig.
Wiedziałem na co się piszę proponując ten zakład. Wg. fanów Barcy to oni w ogóle w ostatanich latach nic nie zyskali na decyzjach sędziowskich więc to było jasne, że będą zaprzeczać rzeczywistości. Ale wszedłem w to bo Bienias ku mojemu zdziwieniu napisał, że karny na Nescie był kontrowersyjny, chociaż tuż po meczu z Milanem pisał co innego.
Pisał coś jeszcze o dżentelmenach i że się dogadamy. Sądziłem, że wobec takich słów nie będzie potem w razie w robić z siebie klauna, cóż pomyliłem się. Pewnie sądził, że znowu psim swędem awansują, a teraz frustracja, że mimo taktyki 4-3-3-3 nie udało się awansować i zaklina rzeczywistości i z mordy robi cholewe.
To co mówiłem od jakiegoś czasu jak jest w Europie ciepło to zaraz dochodzi do jakiejś kontrowersyjnej sytuacji na rzecz Barcy ala karny na Neście, nie uznany gol Higuaina, czerwień Van Persie, czerwień Pepe, czerwień Motty, nie uznany gol Szewy, no i słynny mecz na Stamford Bridge. Wiedziałem, że tak będzie tym razem typowałem, że jak tylko Chelsea strzeli gola to sędzia znowu jak będzie coś na styku jak tylko będze miał podstawy to coś gwizdnie. To tradycja i się nie pomyliłem. Gdybym nie odpadł z BPU pewnie miałbym już awans do finału zapewniony, bo bym grał zarówno czerwona kartka dla Chelsea jak i karny dla Barcelony pewnie kursy było koło 3.00 i władowałbym już z 6 goli.
Podsumowując wystarczy spojrzeć na naszą dyskusją dogadująca co do warunków zakładu by mieć jasność, że wygrałem. Nie umawialiśmy się na to, że forum czy jacyś wybrańcy stąd rozsądzął czy był np. karny czy nie. Umawialiśmy się, że jak będzie kontrowersja czyli niektórzy stwierdzą, że był karny, a niektrórzy, że nie czyli na styku to ja wygrywam. I tylko to się liczy.
Ja wygrałem ten zakład, a przegrany swoim zachowaniem daje tylko świadectwo swojej osoby nie wykonując warunku zakładu.



