Kaska owszem, może kusić, ale jeśli Robin na nią poleci, to raczej w błękitnym wydaniu, bo tam dostanie jej w wiele, wiele więcej.
Zostając w Arsenalu być może do końca kariery będzie grał w klubie światowego topu. Odchodząc, niezależnie czy do Juva, City, Barcy czy innego Milanu, po +/-3 latach będzie na wylocie i karierę przyjdzie mu kończyć w jakimś... Feynordzie.
Nie wiem co postanowi van Persie, ale jego agenci przedstawią mu zapewne wszystkie plusy i minusy każdej z opcji. Ja tylko staram się dostrzegać plusy pozostania w Arsenalu i muszę przyznać, ze jest ich naprawdę dużo - nieporównywalnie więcej niż w przypadkach Cesca, Vieiry, czy nawet Henrego.



