Van Persie ma 29 lat, obecny sezon jest jego pierwszym ( !! ) od momentu przybycia do Arsenalu, w którym nie doznał długoterminowej kontuzji - wielce zatem prawdopodobne, że prędzej niż się spodziewacie straci dobrą formę bądź wyleci z nowym urazem, nie mówiąc już o tym, że latka lecą i motoryka też powoli zacznie szwankować. Do tego aklimatyzacja i tego typu sprawy. Do czego dążę - wielce prawdopodobne, że w nowym miejscu Robin bardzo szybko przepadnie w szarą przeciętność - i jeśli będzie się to wiązało z odnoszeniem sukcesów - to można zaryzykować. Ale jeśli z trofeami ma być podobnie co w Arsenalu, to chyba lepiej zostać w domu, niż gdzieś na obczyźnie.Falbor pisze:I najzwyczajniej w świecie chcę usłyszeć na jakiej podstawie jesteś tak pewny tego przekonania.
Nie chce się wdawać w jałowe gadki - ale jako kibiców Juve napalonych możliwym transferem najlepszego piłkarza Premier League muszę was uświadomić, że van Persie to nie żaden geniusz typu Messi, ani nawet goal-machine jak van Nistelroy, ale po prostu niezły napastnik, który od zaledwie 1,5 roku gra na naprawde wysokim poziomie. Gdzie byłby gdyby nie kontuzje? Tego się nie dowiemy.
Pozdrawiam



