Co do tego dwumeczu to zgodziłbym się po cześciu z Cru, że Mou trochę to źle rozplanował. W Monachium miał szansę wywieść zwycięstwo, to się cofnął. Ale z drugiej strony nie ma co się dziwić bo miał w sobotę wielki mecz w lidze, sądził, że u siebie załatwi awans i jakby dowieźli ten remis w Monachium pewnie by się tak stało. Swoją drogą trochę ten dwumecz mi przypominał starcie United z Bayernem sprzed trzech lat. Też nikt nie wierzył w Bayern, prowadziliśmy długo w Monachium, przegraliśmy 2-1 po golu w 90 minucie, i też wielu sądziło że wynik 2-1 i tak jest korzystny dla United tak jak tu myślano, że u siebie pozamiatamy. W rewanżu zaczęło się jak dzisiaj szybko strzeliśmy dwa gole potem trzeciego, Olic przed przerwą strzelił kontaktowego gola, doszła czerwień Rafaela i nas Robben załatwił. Tutaj Real szybko sieknął dwa gole i też się wydawało, że pozamiatają, ale Niemcy znowu pokazali, że tak łatwo się nie podają. Tragiczna obrona Realu jak nie zespołu Mou. Jego drużyny zawsze słynęły z żelaznej defensywny jak mieli taki wynik rzadko kiedy Chelsea czy Inter to wypuszczał, bo grali w tyłach bezbłędnie. A tutaj raz za razem kotłowało się pod bramką Realu. ALe cóż jak się ma takiego Ramosa to co się dziwić
Świetnie w Realu prezentowali się Ronaldo i Ozil. Ależ mi się podoba ten Turko/niemiec jego podania takie wypieszczone zmysł do gry, świetny koleś.
CR7 wiadomo genialny piłkarz( cóż mógł zostać w United miałby już z 3 złote piłki i więcej Pucharów Europy i Mistrzostw
Ale potem siedli jak cały Real widać było, że mają w nogach mecz z soboty. Nieszcześliwe się dla nich złożyło, że tak wyszedł ten tydzień.
Już pisałem po meczach z BVB, że strasznie mi się podoba ten Alaba i dzisiaj to znowu potwierdził, szybki, dynamiczny, wie kiedy wbiec w ofensywę, łatwośc prowadzenia piłki, będzie z niego kawał grajka. W Bayernie świetnie również Lahm po drugiej stronie, Boateng też dawał radę, a Badstuber tylko potwierdził to co też już pisałem, że czegoś mu brakuje by grać w takim klubie. Za wolny, za mało zdecydowany, ja bym na miejscu Bayernu tu kogoś sprowadził. Pomoc cała dała radę Gustavo pokazuje, że jest bardzo dobrym graczem, Kroos pokazał swój nieprzeciętny talent, o reszcie nie ma co pisać bo to już uznane marki.
Co do karnych to mało było powtórek tego faulu na Gomezie, nie wiem czy bym to gwizdnąl. Ale jednego jestem pewien 115 minuta Neuer ciągnie za koszulke Granera ten pada. Stawiam wszystko, że Barcelonie by to gwizdnęli. Podstawy wszak były
Karne, byłem pewien, że CR7 nie strzeli. Szkoda, że nie mam telewizora koło kompa bo bym tu napisał. Facet od tak dawna się nie pomylił, że teraz musiał. To była pewka
Jeszcze jedna ciekawostka, dziwne jest to, że Mou swoje Puchary Europy zdobył z zespołami tymi jednak nieco słabszymi niż z tymi z którymi nie zdobył. Porto i Inter z Pucharem Europy, a maszynki które ligę rozwalały w pył i grały zabójczo skuteczny futbol jak Chelsea i Real odpadają. Swoją drogą to już drugie przegrane karne Portugalczyka na tym poziomie, najpierw w sezonie 06/07 z Liverpoolem i dziś kolejne.
Szkoda mi trochę Realu bo lubię Jose i stary sentyment do CR7 pozostał, ale cóż Bayern pokazał klasę i trzeba im to oddać. Chociaż specjalnie ich nie lubię



