Re: Bayern München - Real Madrid

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Bayern München - Real Madrid

Post autor: MarcinW » 26 kwie 2012, 1:42

Kompleksy :D
Nie najnormalniejsza w świecie niechęć do tych co w poczuciu własnej wyższości zatraceni :) całkiem normalne uczucie, doświadczasz go dosyć często np. wtedy kiedy ktoś od Ciebie mądrzejszy manifestuje w sposób nadmierny naturalną wyższość. Niepotrzebne i niesmaczne zachowanie :)

Jeszcze jedna ciekawostka, dziwne jest to, że Mou swoje Puchary Europy zdobył z zespołami tymi jednak nieco słabszymi niż z tymi z którymi nie zdobył a maszynki które ligę rozwalały w pył i grały zabójczo skuteczny futbol jak Chelsea i Real odpadają
Dziwisz się ponieważ naiwnie zakładasz, że lepsze to droższe. Nie chce się wypowiadać na temat Porto, bo w tamtym sezonie doświadczałem cyklicznie przeżywanego stanu zniesmaczenia i nasycenia piłką, czego skutkiem była niewielka ilość obejrzanych meczy oraz wiedza na temat fenomenu Porto. Wiem natomiast na pewno, że Inter jako DRUŻYNA był na prawie każdym polu drużyną doskonalszą od obecnego Realu i nie mówię tego jako sympatyk mediolańskiej ekipy a fan piłki ogółem oraz przede wszystkim zwolennik analitycznego i zobiektywizowanego podejścia do piłki. Piszesz o maszynkach do rozwalania ligi, a czymże był Inter ? :) O ile dobrze pamiętam ani Chelsea ani Real na ligowym polu nie odniosły takich sukcesów jak Inter. A sukcesy o których piszę kształtują odpowiednią mentalność - psychologię drużyny. Mourinho odziedziczył Inter zwycięski, przyzwyczajony do sukcesów. W Realu sytuacja byłą zgoła odmienna - drużyna słaba w sferze psychologicznej, przyzwyczajona do porażek i przede wszystkim niedojrzała. Nie muszę chyba mówić, że dojrzałość przychodzi z czasem, a pewność siebie z sukcesami. W Realu czas płynie znacznie szybciej a sukcesów nie ma wcale. Tego nie kupisz za żadne pieniądze a inwestując za dużo pompujesz balon i tworzysz niepotrzebną presje. Kolejnym aspektem są zasoby ludzkie - czy oby na pewno Inter kadrowo był drużyną gorszą od Chelsea i Realu ? :) Z tym, że był drużyną starszą i zdecydowanie mniej perspektywiczna trudno się nie zgodzić, ale że słabszą ? Nie byłbym tego taki pewny, a nawet jeśli to należy pamiętać, że drużyna nie jest sumą umiejętności poszczególnych zawodników, ale czymś znacznie więcej. Odnoszę wrażenie, że Real nie posiada tego co kryje się pod pojęciem równowagi. To co udało się wypracować w Interze i Chelsea, czyli umiejętność DOSKONAŁEGO zabezpieczenia tyłów i szybkiego przechodzenia do fazy ofensywnej nie udało się skopiować w Realu. Defensywa kuleje, co dobitnie pokazują ostatnie mecze i kolejne rekordy CR tego nie zmienią.

Wróć do „Puchary Europejskie”