Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26659
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6631

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 26 kwie 2012, 13:04

Po meczu Chelsea z Barcą fieldy bodajże wrzucał okładkę jakiegoś dziennika z Torresem, no i ja mam podobne odczucia: Juventus wygrywa, Milan dogorywa, nasi idą jak czołg (7 zwycięstw z rzędu, w zeszłym sezonie rekord to były 3 :lol: ), no ale, że Boriello strzelił to już nie ogarniam. W takich chwilach wszyscy jesteśmy Boriellami. Z drugiej strony my na niego narzekamy, bo ma pedalskie fryzurki i słabo gra, a widać jednak, że go w klubie lubią. Chłopak daje z siebie wszystko, a to czy strzela czy nie to mało istotne :lol:

Wiedziałem, że to będzie dużo cięższe spotkanie niż te z Romą, mimo potężnej formy nadal nie ogrywamy ogórków jeśli bronią się całym zespołem w polu karnym. Zmarnowany karny przez Pirlo mógł się odbić czkawką, ale dobrze się stało, bo ręka była przed polem karnym i tu jest ewidentny błąd sędziego. Conte powiedział, że może Vidal będzie strzelał następne. W ogóle Pirlo wczoraj jakoś tak słabiej, może to przez sztuczną murawę, albo zmęczenie, ale z Novarą czeka nas podobnie ciężkie zadanie. Mamy wszystko w swoich rękach, tylko teraz tego nie wypuścić. Bo pozabijam.

Wróć do „Włochy”