BVB przegrała w tym sezonie 3 mecze, wszystkie na początku sezonu, wtedy też rozgrywała się LM. Rekordowa seria i forma przyszły później. W momencie klęski ligomistrzowej byli w środku tabeli i tracili 9 punktów do FCB. Nie ma to jak porównywać mecz z kwietnia do formy z jesieni.Mirek15 pisze:Tak jasne dostawali od Herthy. Jeden mecz co dalejZ OM dostali w też grudniu. LM pokazała jaka ta Borussia jest super.
Zgwałaciliby ich jakby było 3:0 a nie 3:3 w dwumeczu, gdzie pierwszy gol na AA pamiętasz jaki byłEbi pisze:ZGWAŁCILI, BO BYLI LEPSI![]()
Mi to się zdaje, że ty przez tym dwumeczem bałeś się tego meczu jak nie wiadomo czego, a że awansowaliście to od raz zgwałciliście ich. Po prostu był to wyrównany mecz gdzie o wszystkim musiały zadecydować karne. Więc o żadnym gwałceniu nie może być mowy.
No rozbili, chyba po przez wyrzucenie ich z pucharu nie mogli podnieść na duchu.Ebi pisze: ROZBILI ICH EMOCJONALNIE
Powiem, że źle strzelił karnego. To samo powiedziałem do kumpli tuż po tej jedenastce. Dziwne? Takie banały wam trzeba pisać?sickstick pisze:Skoro śmiejesz się z Ronaldo i Kaki (i pewnie Messiego też), to co powiesz na temat swojego kapitana?
Nie piszę, że GD nie miało znaczenia. Gdzie tak napisałem? Wspomniałem tylko, że Bayern tez miał swój szlagier i przed pierwszym meczem mógł być "zmęczony".
Dajcie coś poważnego do dyskusji, nie same truizmy, których nawet nie trzeba obalać.



