Z tymi kwalifikacjami to była ironia, dośc oczywista (potem wspomniałem o tym 1974 roku), ale widac nie załapało. Matku bosku.
Naprawdę chodziło o ogranie Barcy? No patrz, Mou od początku sezonu mówił, że wygrał krajowe puchry w Portugalii, Anglii i Włoszech i dla niego to ważny puchar, a przy okazji Real od trzech lat był wtedy goły. A teraz wreszcie coś wygrał. Doprawdy.
Teraz też był trzeciorzędną sprawą? Dwumecz z Barcą przegrany jednym golem? (w zasadzie gdyby nie drukarnia byloby 2:3 i awans białych).
http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzen ... miera.html



