Re: Bayern München - Real Madrid

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:44

Ktoś tutaj wklejał liczbę spotkań, które rozegrali chyba o dwa więcej.
Ja wklejałem. Aż sprawdziłem specjalnie. I napisałem daty rozpoczęcia sezonu, żeby można było porównać.
Real jak wy graliście z BVB nie pił soczku i nie odpoczywał, grająć na luzie bez presji, tylko wypruwał żyły w walce o Majstra niezależnie z kim
Nie moja wina, że mając 10 pkt przewagi nagle zrobili z tego 4. My swój słabszy okres przypłaciliśmy majsterm. Oni na szczęście nie, bo trzymałem za nich kciuki w La Lidze. Tzn, głównie za Ozila i Khedirę, ale grają w Realu, więc można mówić, że za Real.
No, ale cóż to, ze pominąłeś ten fakt i wplątałeś w to lekka manipulacje to tylko świadczy o tym, ze zdajesz sobie doskonale sprawę, że to GD między waszym dwumeczem było waznym czynnikiem decydującym o formie Realu
Wyjaśniłem powyżej dlaczego tak zrobiłem.
Skomentuj chętnie posłucham co masz do powiedzenia.
Najprostszym komentarzem będzie zadanie tego samego pytania w drugą stronę. Wolverhampton, Blackburn i Liverpool też się cały sezon skupiąją na lidze. Dlaczego, wiec Ci pierwsi dwaj walczą o utrzymanie (Wilki już spadły, wiem), a Liverpool nie walczy o mistrza? Pytanie moje jak i Twoje jest bez sensu, bo obaj znamy odpowiedź.
To sorry Batory kogo to wina, ze macie ogorków na ławce?
Nasza. Dlatego mówiłem, że źle, że gramy jednym skladem przez cały czas, bo też widać po nas zmęczenie. I to jest wyłącznie nasza wina.
Litości, to podpadajcie z reszty jak wam to tak przeszkadza
Jak United w tym sezonie? Chyba w przyszłym sezonie weźmiemy przykład z United z tego sezonu. Żartuję oczywiście, taka mała napinka dla jaj :wink:
Albo będąc wielkim klubem zacznijcie w końcu budować lepiej kadrę.
Myślę, że to w końcu dotarło do niektórych ludzi w klubie. Szkoda, że potrzeba było na to dwóch sezonów mistrzowskich Dortmundu, ale lepiej późno niż wcale.
W Niemczech mają taka przewagę finansową, mogąc sobie wyciągnać z ligi z przeciwników z którymi się walczy o majstra KAŻDEGO zawodnika, mogąc sobie zbudować kadrę o jaką inni mogą pomarzyć, przegrać tyle razy tą ligę w ostatnich latach jest po prostu kompromitacją. A tłumaczenie się, że jakiś tam inny zespół gra tylko na jednym froncie a my na trzech i dlatego przegrywam tylko tą kompromitacje powiększa.
Właśnie tutaj się sporo zmieniło. No może nie sporo, ale jednak jest zmiana. Właśnie nie każdego możemy wyciągnąć. Zmieniło się to z powodu zmiany myślenia w innych klubach Bl. Teraz nie chodzi tylko o to, żeby piłkarza wypromować jak jest młody i sprzedać do Bayernu na furmankę pieniędzy. Młodzi zostają w swoich klubach, albo, ewentualnie, wyjeżdżają za granicę. To jest temat na dłuższą wypowiedź, dlatego obecnie nie będę tego rozwijał.
Nikt nie mówił, że byliśmy lepsi od BVB w tym sezonie. Mówimy, że nie jesteśmy gorsi, ba, jesteśmy lepsi kadrowo. No, ale to nie zawsze gra rolę pierwszorzędną. Dortmund ciułał punkty po słabej grze, kiedy myśli je w głupi sposób tracili. To oznacza, że byliśmy słabsi. Ale pisanie o tym, że dostaliśmy wpierdol od Dortmundu czy coś takiego to raczej nie na miejscu. Okazaliśmy sie gorsi i tyle.
Rozumiem, że według Ciebie, przewaga Bayernu, zarówno finansowa i sportowa, oznacza, że co roku Bayern ma mieć mistrzostwo Niemiec? Nawet jeżeli druga drużyna gra sezon życia (Stuttgart, Brema), a my gorzej (chyba możemy grać gorzej czasami niż wykazujemy to potencjałem) to i tak mistrz ma trafić do Monachium?

I dalej zapytam czy wiesz dlaczego Bayernu się tak bardzo w Bundeslidze nie lubi?

Mirek, z Mainz grał pierwszy skład. Załamany pierwszy skład, bo już wszyscy znaliśmy wynik BVB.

Wróć do „Puchary Europejskie”