Re: Gry...

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: Gry...

Post autor: Kesz » 29 kwie 2012, 10:05

o... w sumie może nie Fallout, bo grałem w jedynkę i owszem, nie co wciągnęło, ale system rozgrywki był dla mnie trochę irytujący, pewnie Fallout 2 jest pod tym względem bardziej przystępny. Fallout 3 posiadam i po wyjściu ze schronu zrezygnowałem z dalszego grania, jak prolog był fajnie skonstruowany z tym dorastaniem itd. To później pojawił mi się nieliniowy Świat, toporny na wzór Gothiców itd. ... nigdy tego nie lubiłem, do Fallouta 1 wypadało by wrócić, bo chyba nie wiele zostało mi do przejścia całości, a dwójkę wstyd się przyznać, ale nigdy nawet nie odpalałem...

Jednak twoje przytoczenie Fallouta przypomniało mi o innej grze, jaką swego czasu dostałem bodaj na 7 płytach - mianowicie Baldur's Gate i ten kierunek obiorę, zagram sobie w Baldur's Gate, Ice Wind Dale lub Tormenta. W Baldura pamiętam, że grałem sporo czasu a przerwałem, bo płyta mi rypła, czas do niej wrócić :)

Dzięki za sugestie, bo obok Fallouta nie przejdę obojętnie, jak ukończę jedynkę i dwójkę, to może jednak znajdę motywacje by zagrać w odmienioną część trzecią - Ja tam mam sentyment do rzutu izometrycznego :wink:

Wróć do „Hyde Park”