Najbardziej emocjonujący mecz

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post autor: Mikusinski » 14 maja 2005, 19:31

Mecz Chelsea-Barca. Gdy było już 3:0 dla The Blues wiedziałem na pewno, że Anglicy wygrają ten mecz. Potem gdy karnego wykorzystał Ronaldinho pomyślałem, że to tylko bramka honorowa a do końca meczu nic ciekawego nie będzie się działo. Świetny czub Ronniego i 3:2, czyli wynik dający prawo awansu dla Barcy. Nerwy były jak cholera(przepraszam za wyrażenie), gdy była przerwa o malo się nie zesrałem w gacie, wszyscy w studiu Polsatu Sport byli zadowoleni bo ich ulubiona Barca wygrywała. Na końcu gol Terrego i ogromna radość, jedna z największych w moim życiu. Też Bayern-ManU. Mecz obfitował w świetne okazje do strzelenia gola, jednka trofeum zdobyli Anglicy. Byłem załamany bo móji ulubieni Bawarczycy ponieśli porażke, byłem załamany. Jeszcze mecz Inter-Valencia. Byłem za Nerazzurimi, potem czerwona kartka Toldo, na bramke wchodzi na bramke defensywny pomocnik Interu(nie pamiętam). Nie pewne jego interwncje, Hiszpanie caly czas atakowali. Jednak Inter wygral i przeszedł do następnej rundy. Ale byłem szczęśliwy. Jeszcze ManU-Real M. Wynik był 4:3 dla Realu, hatricka strzelił wtedy Ronaldo, potem ten fananastyczny Beckham i pięknym strzałem z wolnego doprowadza do remisu. Klnąłem na Fergusona, że wprowadził Davida tak późno, byli wtedy przecież pokłóceni, kiedy Alex kopnął korkiem w jego brew. Potem drugi gol Becksa po składnej akcji, jednak do następnej rundy awansowali Królewscy.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”