Tu nawet nie chodzi o Aguero, po prostu nie darze Maradony sympatia, a szczerze powiedziawszy nie znosze go. Tym bardziej zdenerowal mnie ten widok po meczuMazurXIII pisze:Zięć wygrywa misia w pierwszym sezonie w teoretycznie najlepszej lidze świata będąc kluczowym zawodnikiem zespołu i ma się nie cieszyćArwin pisze: A ten pajac Maradona sie cieszy, jakby sciagnal calkiem duza kreske w przerwie. Ciesz sie ciesz, frajerze.?
BTW - akurat taki frajer w drugiej linii to by się przydał MU.Nawet bardzo.Brak klasowej '10'-ki w drugiej linii wychodzi Fergusonowi bokiem.



