Dokładnie. Póki Hazarda nie ma na OT nie ma nad czym się rozwodzić. Jeśli ktoś do MU trafi to na pewno będzie to poparte jakąś analizą i pomysłem Fergusona na jego rolę w zespole. Mało kto się chyba spodziewał, że Jonesa najcześciej będziemy oglądać na prawej obronie, prawda?red85 pisze:Nie lubię dłuższych rozmów o wpasowaniu do naszego składu zawodnika, który nawet do nas nie przyszedł, więc powiem krótko. ROoney'a bym widział już na szpicy i znalazł kogoś z charakterem, kto faktycznie potrafi pociągnąć drużynę i zbudował wokół niego nowy team. Roo jako lider zupełnie mi nie pasuje.
Co do Rooneya jako lidera to bym jednak się trochę wstrzymał. Wiem do czego zmierzasz red, pisałeś o tym już po meczu z City ale trzeba przyznać, że taktyka i przebieg meczu mogły być mocno demotywujące dla Wazzy. W zasadzie cała ofensywa opierała się jedynie na nim, poza Nanim nie miał praktycznie żadnego wsparcia a taktyka opierała się na wrzutkach, których nie miał prawa wygrać. Mimo strzelanych bramek nie uważam, że Rooney gra wielki sezon, może jest coś w tym, że wypala się jako lider i fajnie by było gdyby ktoś inny wziął to na siebie ale z drugiej strony zrzucenie ciężaru na innego gracza i przesunięcie Roo na szpicę mogłoby oznaczać wrzucenie Welbecka i Hernandeza na boczny tor a jakoś wydaje mi sie, że Ferguson widzi przyszłość ataku właśnie w duecie Welbeck - Rooney.
/edit
A odnośnie Hazarda to podobno był na derbach Manchesteru. Mam nadzieję, że ten mecz nie pomógł mu dokonać wyboru



