Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 02 maja 2012, 13:02

red85 pisze:Nie lubię dłuższych rozmów o wpasowaniu do naszego składu zawodnika, który nawet do nas nie przyszedł, więc powiem krótko. ROoney'a bym widział już na szpicy i znalazł kogoś z charakterem, kto faktycznie potrafi pociągnąć drużynę i zbudował wokół niego nowy team. Roo jako lider zupełnie mi nie pasuje.
Dokładnie. Póki Hazarda nie ma na OT nie ma nad czym się rozwodzić. Jeśli ktoś do MU trafi to na pewno będzie to poparte jakąś analizą i pomysłem Fergusona na jego rolę w zespole. Mało kto się chyba spodziewał, że Jonesa najcześciej będziemy oglądać na prawej obronie, prawda?

Co do Rooneya jako lidera to bym jednak się trochę wstrzymał. Wiem do czego zmierzasz red, pisałeś o tym już po meczu z City ale trzeba przyznać, że taktyka i przebieg meczu mogły być mocno demotywujące dla Wazzy. W zasadzie cała ofensywa opierała się jedynie na nim, poza Nanim nie miał praktycznie żadnego wsparcia a taktyka opierała się na wrzutkach, których nie miał prawa wygrać. Mimo strzelanych bramek nie uważam, że Rooney gra wielki sezon, może jest coś w tym, że wypala się jako lider i fajnie by było gdyby ktoś inny wziął to na siebie ale z drugiej strony zrzucenie ciężaru na innego gracza i przesunięcie Roo na szpicę mogłoby oznaczać wrzucenie Welbecka i Hernandeza na boczny tor a jakoś wydaje mi sie, że Ferguson widzi przyszłość ataku właśnie w duecie Welbeck - Rooney.

/edit

A odnośnie Hazarda to podobno był na derbach Manchesteru. Mam nadzieję, że ten mecz nie pomógł mu dokonać wyboru ;) To, że jednak trafi do którejś ekipy z Manchesteru chyba jest już przesądzone. Cóż, trzeba trzymać kciuki. 17 goli i 15 asyst w tym sezonie to imponujący wynik jak na 21 latka.

Wróć do „Anglia”