Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post autor: petru » 02 maja 2012, 18:50

Ale wchodzicie w jakieś dziwne pobocza, przyśpiewka
Auschwitz Birkenau sialalala
nigdy nie była intonowana odgórnie, na gnieździe, nie śpiewana generalnie na stadionie, jak pisał Dudek, więc można spokojnie założyć, że nie reprezentuje oficjalnego stanowiska kibiców Wisły, a co kto śpiewa w autobusie czy osobiście na stadionie, to jest jego sprawa i osób, które za tym podążają. Nie widzę powodu, żeby się tłumaczyła osoba z tym kompletnie nie związana. Są różni ludzie, skoro jedni czują się brudni na sam widok kibica, tak samo mogą być osoby, które cały czas śpiewają o berle i baraku 6, nie patrząc na to, co się aktualnie śpiewa, jak kobiety na mszy klepiące różaniec. Problem w tym, że tego nawet nie słychać, więc rozmawiamy o jakimś kretyńskim autobusie. Rozliczanie wszystkich kibiców z tego, co ktoś śpiewa prywatnie w autobusie jest niepoważne. Może przejdziemy do człowieka?
Morrow pisze: Też mam zwyrodniałe poczucie humoru ale chyba jednak jeszcze nie do tego stopnia żeby bawiło mnie "śpiewanie" o jebaniu wszystkich Żydów, pierdoleniu żydowskich [ch**] i palenie szalików Cracovii w tle. Ale co kto lubi.
Palenie nie jest śmieszne, za to piosenka szalenie.

Wróć do „Polska”