nigdy nie była intonowana odgórnie, na gnieździe, nie śpiewana generalnie na stadionie, jak pisał Dudek, więc można spokojnie założyć, że nie reprezentuje oficjalnego stanowiska kibiców Wisły, a co kto śpiewa w autobusie czy osobiście na stadionie, to jest jego sprawa i osób, które za tym podążają. Nie widzę powodu, żeby się tłumaczyła osoba z tym kompletnie nie związana. Są różni ludzie, skoro jedni czują się brudni na sam widok kibica, tak samo mogą być osoby, które cały czas śpiewają o berle i baraku 6, nie patrząc na to, co się aktualnie śpiewa, jak kobiety na mszy klepiące różaniec. Problem w tym, że tego nawet nie słychać, więc rozmawiamy o jakimś kretyńskim autobusie. Rozliczanie wszystkich kibiców z tego, co ktoś śpiewa prywatnie w autobusie jest niepoważne. Może przejdziemy do człowieka?Auschwitz Birkenau sialalala
Palenie nie jest śmieszne, za to piosenka szalenie.Morrow pisze: Też mam zwyrodniałe poczucie humoru ale chyba jednak jeszcze nie do tego stopnia żeby bawiło mnie "śpiewanie" o jebaniu wszystkich Żydów, pierdoleniu żydowskich [ch**] i palenie szalików Cracovii w tle. Ale co kto lubi.



