Legia może zapomnieć o mistrzostwie, tytuł na wyciągnięcie ręki ma Śląsk, walczą jeszcze Ruch i Lech. Potencjalny hit ostatniej kolejki Legia-Korona meczem o pietruszkę (ewentualnie puchary). Pawłowski strzela cztery gole i znając życie zwalnia Michniewicza. Korona przegrywa u siebie z beznadziejnym dotychczas Widzewem. No i przyklepanie formalności - ŁKS leci do drugiej ligi.
Professor Chaos - to już wiadomo od dobrych paru kolejek, w kwestii europejskich pucharów naprawdę nie widzę różnicy, czy mistrzem będzie Ruch, Śląsk, Legia, czy Podbeskidzie.
A swoją drogą, jeśli Legia przegra ostatni mecz, to skończy ligę na miejscu... piątym



