Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: rekinho » 06 maja 2012, 19:24

MazurXIII pisze:Tylko człowiek mający duże problemy ze zrozumieniem podstawowych związków przyczynowo-skutkowych odrzuca teorię,że Juve nie podniosłoby się po 2-0.Bramki Matriego prawdopodobnie by nie było a Milan zgotowałby Juve Arsenal bis (mecz z tego okresu z podobnym przebiegiem).
Widzę,że sezonowy Barcy znaleźli sobie nowy cel do kibicowania :lol:
BTW - fani calcio walący smuty o stylu,zamiast nastawieniu na wynik...WSTYDŹCIE SIĘ :rozga:
sezonowcy barcy? do kogo pijesz? jesli do mnie, to tak się składa, ze moją ulubioną drużyną jest właśnie milan, ale na szczęście nie jestem zakompleksionym i zaślepionym 'sezonowcem' żeby uważać, że milan przegra mistrzostwo przez sędziego - ty chyba wybiórczo mecze milanu oglądasz, oglądałem 90% spotkań w tym sezonie i widziałem kilka karnych z dupy dla ekipy allegriego oraz kilka, które powinni dostać przeciwnicy a nie dostali. a takie gdybanie, że gdyby bramka muntariego została uznana to matri by nie strzelił to wiesz gdzie sobie możesz wsadzić, równie dobrze juve by sie mogło spiąć i 3 bramy władować na wkurwieniu. pewnie webba też nazywałeś wrogiem nr 1 i rzucałeś w jego podobizne rzutkami po karnym dla austriaków, bo jak roger strzelał ze spalonego to w kiblu akurat byłeś albo przeglądałeś bravo sport?
To samo zresztą można skierować do napinaczy w tematach Realu i Barcy.
akurat to, że sędziowie przekręcili barce w tym sezonie i nastukali punktów realowi ta fakt;)

Wróć do „Włochy”