Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 06 maja 2012, 19:48

Wilmore pisze:
Sami to spieprzyliście grając na pół gwizdka z Fiorentiną czy Catanią.
Sęk w tym, że gdyby nie ten błąd sędziego, to te wpadki by nie miały miejsca, bo biorąc pod uwagę czysto sportowe argumenty (z Catanią w rewanżu i z Fiorentiną w pierwszym meczu wygraliśmy na boisku, ale sędzia miał inne zdanie) to Milan jest liderem.
A czy przypadkiem symulacje komputerowe nie pokazały, że gola z Catanią nie było?
Mówię oczywiście o meczu z Fiorentiną z rundy wiosennej, o czym dobrze wiesz :) Tylko próbujesz kolejny raz cytowac moją wypowiedź w sposób, który najbardziej Ci odpowiada.
Zagraliście stojanowa w tych spotkaniach po strzeleniu bramki i to się zemściło. Kontuzja T. Silvy w tym okresie też wam oczywiście nie pomogła.

Niektórzy koledzy po szalu przesadzają z tym stylem itd itp, ale Wy robicie dokładnie to samo. A już argumenty, że przy uznanej bramce Muntariego skończyłoby się jak z Arsenalem są kapitalne. A skąd wiesz, że nie skończyłoby się jak w Stambule? Jakiś wzór matematyczny?

Już się nie wypowiadam na ten temat, bo mam wrażenie, że pisałem dokładnie to samo 2 miesiące temu a jeżeli będę robił to dalej, to niebezpiecznie zbliże się do Allegriego, czego bym nie chciał :)

Wróć do „Włochy”