Przeciwnie - zamknęły usta osobom takim jak Ty, które stwierdziły, że sędzia nie wypaczył wyniku meczu.A czy przypadkiem symulacje komputerowe nie pokazały, że gola z Catanią nie było?
Ależ nie o to chodzi, podałem przykład kolejnego błędu sędziego. W rewanżu z Violą przegraliśmy 0:2, bo dostaliśmy w tym starciu pierwszego i jak dotąd jedynego w tym sezonie karnego w prezencie - pozostali fani Juventusu mogą co prawda pisać, że Milan dostaje karne (liczne podobno, paradne) bez powodu, ale to są zwykłe brednie nie mające żadnego przełożenia na rzeczywistość - pokazała to rozmowa sprzed paru tygodni, w której ci sami użytkownicy nie potrafili wymienić nawet jednego karnego podyktowanego nieprawidłowo, choć podałem nawet ich listę, żeby wygodnie i szybko sprawdzić powtórki. Na dzień dzisiejszy liczba podyktowanych nieprawidłowo dla Milanu karnych wynosi aż jeden (!), co niezrównani (niektórzy oczywiście) fani Juventusu uznają za liczbę mnogą.Mówię oczywiście o meczu z Fiorentiną z rundy wiosennej, o czym dobrze wieszTylko próbujesz kolejny raz cytowac moją wypowiedź w sposób, który najbardziej Ci odpowiada.
Ależ łgarzu i kłamco, tego nikt nie neguje, to jest oczywiste.Mistrzostwo zdobędzie ekipa, która po 38 kolejkach będzie się znajdować na pierwszym miejscu... nie wiem o czym tu dyskutować.
Dyskusja została wywołana przez to, że niektórzy przyznanie mistrzostwa uznają za przyznanie prawidłowego, sprawiedliwego i czystego mistrzostwa. Jako że w większości są to fani Juventusu, to powinni widzieć różnicę między tym, kto ma mistrzostwo, a tym, kto sportowo na nie zasłużył. Podpowiem - trzeba odjąć czynnik sędziowski.
A, na koniec:
Wypominanie Milanowi, najbardziej w tym sezonie pokrzywdzonej przez sędziów drużynie (straci tytuł, a nie tylko jedną czy dwie pozycje w tą czy w tamtą) przez fanów Juventusu, którzy na decyzji sędziego w kluczowym momencie sezonu (jak się zapewne okaże) wygrali mistrzostwo, to totalny absurd, ponury absurd rodem z Kafki.
Powtórzę, co pisałem wcześniej - jeśli na koniec sezonu różnica między tymi ekipami będzie wynosić mniej niż trzy punkty (bo Milan powinien mieć dwa punkty więcej, a Juventus jeden mniej na koncie), to sytuacja będzie jasna - o losie tytułu zadecydowali sędziowie, co nie miało prawa mieć miejsca. Wpadki Milanu czy Juventusu to czysty sport, wpadki arbitrów nie mają z nim nic wspólnego.
WP za wycieczki// maestro



