Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 06 maja 2012, 23:04

Jestem tak szczęśliwy, że aż mi się chce płakać :lol:
Nie mogę w to uwierzyć. Pierwszy raz realnie o mistrzostwie zacząłem myśleć parę kolejek temu, potem zrobiło się łatwo i przyjemnie, aż wreszcie po meczu Lecce zrobiło się cholernie nerwowo i ciężko mi było spokojnie myśleć o ostatnich dwóch kolejkach. Teraz wszystko ze mnie zeszło :D
Coś niesamowitego. Myślę, że już nigdy nie zdobędziemy takiego scudetto. Po koszmarnych latach, niepodziewanie, tworząc nowe legendy klubu (bo teraz nie mogę sobie wyobrazić by Conte nie dokonywał w kolejnych latach rzeczy wielkich)
Coś niesamowitego. Panowie zamykamy pewien okres. Rozpoczynamy nową erę!

PS: Przypomniało mi się, że w 2006 roku ktoś powiedział, że JUVE powrót na szczyt zajmie 5 lat. Wtedy nie mogłem w to uwierzyć. Czekaliśmy 6...
...ale za to to co przeżywamy dziś jest bezcenne.

Wróć do „Włochy”