Grbic odpada, bo przedłuzyl o dwa lata (w jego wieku? dwa lata? sic!) kontrakt z Cuneo. Przy ubytkach Skry i predyspozyjach Wlazlego i Winiarskiego przypomnial mi sie Frank Depestele i to na niego zwrocilbym najwieksza uwage. Zobaczymy co zrobi Piechocki.
Ja mam nadzieje, ze kadra zenska w tym skladzie sie ie rozpadnie i panie beda mialy w tym skladzie chec powalczyc o nastepne IO w 2016. Naprawde fajnie graly.



