Cement Twoja wypowiedź zabrzmiała tak jakby Morricone był kompozytorem muzyki do głównie filmów grozy. A tak nie jest. Nie zapominajmy o jego cudownej ścieżce (i chyba najlepszej w jego karierze) do filmu "Cinema Paradiso". A do tego takie produkcje jak "Misja" czy filmy o papieżu z Piotrem Adamczykiem. Bądź co bądź prze-genialny artysta, nie ważne czy jest to dramat czy horror. Zdecydowanie TOP5 jeśli chodzi o ludzi odpowiedzialnych za filmowe score'y.
Jeszcze mała wzmianka apropo Goblinów. Świetna ścieżka w "Suspirii" Argento i "Świcie żywych trupów" dziadka Romero.



