Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Biały » 13 maja 2012, 18:29

MGiggs, zajebistą sprawą jest oglądać to w jaki sposób wyładowujesz swoją frustracje po przegranym mistrzostwie. :lol:

Wyjebane na własny mecz ja nie ma pytań.
Jeszcze raz Ci napisze- sam pokazałeś jak bardzo interesuję Cię mecz United gdy po pierwszej połowie pisałeś, że przełączasz na Arsenal. Ok, możesz teraz mówić, że mecz MU miałeś otwarty w drugim oknie, że nie pisałeś o przebiegu spotkania bo nic się nie działo, ale skąd ta pewność, że u mnie nie było tak samo? Mogłem wpaść na forum z radosnym komunikatem o strzeleniu gola przez Swansea , ale kogo by to interesowało?


Pojmij wreszcie, że jedynym napinaczem jesteś ty- skoro Liverpool jest tak słaby to dlaczego wspominasz o nim w każdym poście?


Aha i nie pisz, że największym sukcesem Liverpoolu w ostatnich latach było przegranie tytułu przez United bo to już wiemy od 17 :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”