Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23152
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6208
Kibicuję: 4rsenal

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: sickstick » 15 maja 2012, 20:29

Krótkie podsumowanie. Jeszcze pół roku temu po prostu nie uwierzyłbym w to, że kończymy sezon na 3 miejscu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że taka gra za rok może nie wystarczyć, bo nasza pozycja w tabeli wynika głównie ze słabości rywali. Przede wszystkim rzuca się w oczy to, że gdy graliśmy podstawową 11, byliśmy bardzo silni. To pokazuje, że powiększenie składu o 3-4 graczy do rotacji i będziemy za rok mocni. 2 wzmocnienia - Wilshere i Podolski już zaklepane. Teraz jeszcze M'Vila i jakiś wystrzałowy młodziak (stawiam na Ryo) oraz przy ewentualnych odejściach zastąpienie danego zawodnika do najmniej tak samo dobrym. No i oczywiście modlę się, że Podolski przyszedł do nas na skrzydło, a nie na szpicę, jeśli wiecie o co mi chodzi.

W kalkulacje można wliczać to, że w przyszłym sezonie będziemy mieli nieco lepszego bramkarza niż w obecnym, jeśli założyć że Szczęsny będzie notował stały progres. Nie ukrywajmy, że nie jest jeszcze bramkarz światowej klasy, choć w jego wieku i tak jest dużo ponad rówieśnikami. Almunia był takim bramkarzem, który meczów nie wygrywał, ale przynajmniej bronił to co miał obronić (wyjątki się oczywiście zdarzały), zaś Szczęsny jest takim bardziej lehmanowskim typem - czasem obroni coś niewiarygodnego, a czasem coś zawali. Niestety w zeszłym sezonie bilans jest ujemny, tzn więcej zawalił niż nam wygrał, choć oczywiście takie spotkania jak z Liverpoolem nie można mu zapomnieć.

W obronie oczywiście Sagna, Koscielny i Vermaelen to klasa światowa, gole tracone po stałych fragmentach to kwestia raczej złego przygotowania do meczu, a nie umiejętności obrony (Wenger & Rice :rozga: ). Mertesacker błędy popełniał i zdał się być niezdarowaty, ale poza tym grał nieźle, mimo faktu że przeszedł świeżo po kontuzji to znacznie ostrzejszej ligi w dodatku już po okresie przygotowawczym - to rokuje, że może osiagnąć podobny poziom co K i V . Andre Santos widać że bardzo dużo potrafi, jest przebojowy w ofensywie i jeśli popracują z nim nad koncentracją, kryciem czy ustawianiem się, to będziemy mieli z niego wielki pożytek + tak jak w przypadku Niemca, przyszedł już w trakcje sezonu. Wielkie pochwały dla Gibbsa, który występami pod koniec sezonu pozwolił uwierzyć, że Anglik zrobił wreszcie trudny krok w postaci przejścia z utalentowanego juniora do solidnego seniora. Jeśli będą go omijać kontuzje, to zapewni sobie stabilizację i będziemy mieli z niego wiele uciechy.
Totalnie niepotrzebne żadne wzmocnienie, nawet gdyby odeszli SS lub DJ, bo Miquel i Bartley myślę że daliby radę. Nazwisko Vertoghena pojawiało się w mediach od dawna w kontekscie Arsenalu, szczególnie po sukcesie transferu Verminatora, więc i teraz, gdy wiadomo że odchodzi z Ajaxu musiało się o Arsenalu mówić, jednak na chwilę obecną po prostu nie ma u nas dla niego miejsca.

Z pomocników trzeba pochwalić głównie Songa, który zaczął słynąć z kapitalnych długich podań - jak dla mnie Kameruńczyk to 2 gracz sezonu po ven Persim. Wspaniali byli Arteta i Rosicky, ale w ich przypadku możliwe jest, że za rok nie będzie aż tak dobrze. Brali na siebie ciężar gry, ale w przeciwieństwie do Ramseya sobie z nim radzili, grali inteligentnie, podejmowali dobre decyzje. Walijczyk poniżej krytyki, pamiętajmy jednak że to młokos. Potrzebny nam nowy DM żeby odciążyć wreszcie Songa - Frimppong powinien polecieć na wypożyczenie, Coquelin zdaje się być bardziej ofensywnym zawodnikiem. Ten nowy DM to najlepiej ktoś, kto będzie mógł grać nie tylko za Songa, ale i za np Artete jako cofnięty rozgrywający - M'Vila to marzenie, podobno nie wcale takie odległe. Zobaczymy. Pamiętajmy, że po kontuzji wróci Wilshere, a to jest crack. Nie przypołujcie sytuacji z Ramseyem, który po kontuzji wrócił znacznie słabszy - przypomnę tylko, że Ramsey przed kontuzją po prostu dobrze rokował, zaś Jack przed kontuzją był gwiazdą. Maks. pół sezonu i Jacka Wilshere znów będą bali się wszyscy rywale - mam nadzieję że będzie grał bliżej bramki przeciwnika, a czyli tam gdzie Rosicky. O Diabym nie będę pisał, bo mi się złamie klawiatura albo zerwę miesień nadgarstka - gość jest tak pechowy, że pewnie nawet grzebiąc w dupie móglby sobie złamać palec.

Na skrzydłach wielkim osłabieniem odejście Benayouna, jednak jeśli jego zastępcą będzie Podolski, to i tak wychodzimy na plus. Oxlade-Chamberlain będzie za rok grał znacznie więcej - mając w pamięci etapy wprowadzania do zespoły Walcotta - AOC będzie za rok regularnie wchodził z ławki żeby wygrywać nam mecze. Theo to już firma, mam nadzieję że za rok stanie się znów bardziej regularny. Gervinho ma wiele do udowodnienia, bo 2 część sezonu była w jego wykoniau fatalna. W pierwszej jednak był naszym motorem napędowym i jeśli wróci do tamtej dyspozycji + poprawy wykończenie, to możemy mieć z niego niemałą uciechę. Za rok może dojdzie Ryo lub Lansbury (Wenger ustawiał go na skrzydle kiedy na niego stawiał, np vs Spurs w poprzednim sezonie), bo Arshavin już raczej przekreślony.

Parę słów o ataku to formalność - jeśli odejdzie Robin, to będzie trzeba oprzeć zespół na graczach z innych pozycji, bo takiego snajpera mieć nie będziemy - nawet jeśli są gracze, którzy mogliby go zastąpić, to poza naszym zasięgiem (Gomezy czy Ronalda). Zresztą, jeśli odejdzie, to jego następcą będzie Podolski. Park i Chamakh mam nadzieję out i jakiś rezerwowy snajper w ich miejsce, bo Afobe stracił rok i raczej nie osiagnął jeszcze 'tego' poziomu. Kto nowym rezerowym? Ktos pokroju Bendtnera by wystarczył, niestety sam Duńczyk jest już chyba skreślony. Podobnie Vela. Myślę że nowego napastnika powinniśmy szukać gdzieś we Francji lub w centralnej Europie (jakiś nowy Dudu). A może Thierry Henry... :pray:

Zapewne po wrzuceniu tego na forum przypomni mi się jeszcze milion kwestii, które chciałem poruszyć :mrgreen:

Wróć do „Anglia”