Z tej samej przyczyny, z której byłem zadowolony z jego zawieszenia - Milan potrafi dać sobie radę bez niezwykle drogiego w utrzymaniu, robiącego konflikty, chodzącego budżetu transferowego.
Wolę z jego sprzedaży kupić trzech bardzo dobrych graczy niż mieć jednego genialnego. Jak pokazał Bayern - można nie mieć piłkarza na tym poziomie, a jednak osiągać sukcesy i grać świetnie.
Mam wrażenie, że gorszy od Ibry napastnik przy lepszej pomocy kupionej za sprzedaż Szweda dałby drużynie jeszcze więcej.
Sytuacja jest dla mnie o tyle komfortowa, że z pozostawienia Szweda też będę zadowolony, choć oczywiście - ocena takiego ruchu jest uzależniona od tego, za ile byśmy Szweda sprzedali.
Ze sprzedaży Silvy niezależnie od ceny (bo nie wyobrażam sobie, byśmy wyciągnęli za niego ponad 45 milionów euro, a to nie pozwoli załatać luk) zadowolony nie będę.
Poza tym sama sprzedaż Ibry wydaje mi się jednak mało prawdopodobna - ruch Robinho jest niestety bardzo możliwy, sprzedaż Pato jeszcze bardziej, bardzo wątpliwe wciąż jest zatrzymanie Maxiego, to co - jeszcze Ibrę oddajemy? Co najmniej 4/7 tegorocznych napastników się pozbywamy, zostawiając gracza po ciężkich problemach zdrowotnych?



