Ależ ja również nie optuję za przyjściem De Jonga, bo graczy o podobnym profilu możemy znaleźć na krajowym podwórku za mniejsze pieniądze.
Martwi mnie jednak fakt, że tak wcześnie powrócił temat Palacio. Nie że byłby to zły ruch (choć gryzie się z ideą budowania nowego Interu) tylko uwidacznia nam się wąskie pole manewru na rynku transferowym, a nie możemy sobie znów pozwolić na półśrodki lub przebrzmiałe nazwiska. Brakuje nam tej siły przebicia, dzięki której swojego czasu kontraktowaliśmy Vieriego, Adriano, Crespo...



