Przez 5 lat studiow palcem nie kiwnalem w kwestii pracy - mlodosc jest jedna, studentki trzeba wyrywac, itd. Prace znalazlem w ciagu tygodnia od daty obrony, wiec da sie, kwestia odpowiedniego sprzedania sie no i jednak cos wiedziec.Marco_Van_Basten pisze:Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Osoba, która podczas studiów nie robi nic jest skazana na bezrobocie po ich zakończeniu. Bezrobocie bezrobociem, ale ja osobiście nigdy nie lubiłem być na garnuszku rodziców i nie wyobrażam sobie jakbym mógł studiować w 100 procentach za hajs starych. Dla mnie to abstrakcja.Duch pisze:Niby tak, ale jak nie mogę pojąć jak można podczas studiów nie pracować, czy chociażby jakoś w siebie nie inwestować. Dla mnie to jakiś kosmos.Marco_Van_Basten pisze:No i dochodzimy tutaj do tego o czym pisałem - mentalność
@Akarin - skad znasz SAPa? Gdzie Cie tego uczyli? Masz swiadomosc ze praca jako konsultant SAP (IT/finanse) to jedna z nielicznych robot w PL gdzie po 3-4 latach kosisz 10k brutto i wiecej?



