Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 23 maja 2012, 18:01

Czy coś takiego było zapowiadane? To nie miał być Pan X?
A skąd, "Pan X" miał być na zupełnie inną pozycję.
Wielu wierzyło też, że Tevez miał być zastępcą Pato i łyknęło smokescreen Gallianiego, ale wierzą w tę bujdę ignorując fakt, że przez tygodnie po potwierdzeniu zostania Pato i odrzuceniu wszystkich ofert za Alexandre Milan dalej walczył o Teveza do ostatnich sekund okienka transferowego (wymiana faksów trwała jeszcze koło 18, gdy okienko zamykano godzinę później), przygotowując się do posiadania obu w kadrze.
Galliani powiedział, że ani Lopez ani Aquilani nie zostaną wykupieni, choć po 1 czerwca mamy przystąpić do rozmów z Liverpoolem. Pewnie chodzi o kolejne wypożyczenie Aquilaniego lub promocyjny transfer definitywny.
Spodziewam się tego samego - to zagrywka w jego stylu, jedynym celem jest obniżenie ceny. Albo Liverpool zostanie zmuszony do przyjęcia go ponownie do siebie, albo obniży wymagania. Sęk w tym, że Liverpool może (choć nie musi, tam chyba jakieś duże zmiany zachodzą) go bardzo chcieć z powrotem.
Allegri podobno chce jeszcze jednego kreatywnego pomocnika, co mnie martwi bo wydaje mi się, że priorytetem powinien być następca Van Bommela a później dopiero trequartista.
1. Kreatywny pomocnik =/= trequartista. Możliwe, że myśli o "mezz'ala", kimś bardziej na lewą stronę.
2. Rozmowy ze Strootmanem podobno są zaawansowane, gorzej, że nic nie słychać o rozmowach z PSV i tu spodziewam się psikusa.
3. Z tego, co mówi Allegri, można wywnioskować, że on nie przesądził o pozycji Montolivo - albo będzie grał na pozycji Pirlo (imo to zły pomysł, ogranicza zespół, to można stosować tylko przy Pirlo, do którego Montolivo się nie umywa), albo półlewego pomocnika. Podejrzewam, że mówi tak przez wzgląd na niepewne wzmocnienia - dostanie jednego pomocnika i pod niego ustawi Montolivo.
Agent Sahina ma się dziś spotkać z zarządem Milanu i Interu. Ciekawe czy coś z tego będzie, my nie mamy pieniędzy więc pewnie zaproponujemy wypożyczenie z opcją wykupu w kilku ratach.
Nie widzę tego ruchu. Sahin jest po fatalnym sezonie, a w Dortmundzie też jego poziom nie był taki, by uczynić zadość jego oczekiwaniom - Turek chce gwarancji gry. Chciałem go w Milanie, ale wydaje mi się, że przez jego ego on wyląduje w Interze. Pamiętajmy, że oni ściągnęli Poliego, który ławę przy Nurim zaakceptuje - nie wiem, czy zrobi tak Montolivo.
No i trochę mnie dziwi szaleństwo Gallianiego w ostatnich tygodniach - co rusz słychać o ściągnięciu kreatywnego pomocnika do linii pomocy, i to po zakontraktowaniu Montolivo. To pokazuje dobre chęci, ale nie wiem, czy to na pewno dobry pomysł - po ewentualnym transferze Sahina zostaniemy zmuszeni do gry z Montolivo na pozycji dawnego Pirlo. Moim zdaniem to nam posypie defensywę. A jest w kadrze jeszcze przecież Urby, który moim zdaniem lepiej sobie dawał radę w linii pomocy niż na ofensywnym pomocniku dzięki umiejętnościom defensywnym.

Ciekawe, co z Mesbahem i Vilą. Mam nadzieję, że Hiszpan zastąpi Algierczyka w kadrze na przyszły sezon.

Wróć do „Włochy”