Nie no, ja z jednej strony popieram tych, którzy nie chcą w reprezentacji ludzi nie czujących więzi z krajem, "farbowanych lisów". Naturalnie, że nie jest to zespół, z którym utożsamiałbym się tak, jak dawniej (np. jak podczas meczów Polski z Anglią). Irytuje mnie to, że ktoś na drużynie narodowej chce zrobić karierę, że zgłasza chęć gry, gdy wie, że nie ma szans reprezentowania swojego "domyślnego kraju" i widzi łatwą szansę gry na EURO. I też chciałbym wyjebania Smudy, ale...
ale mimo wszystko ci ludzie grają w narodowych barwach, mają na piersi Orzełka. Okej, nie lubię graczy, ale całokształt tworzy twór o nazwie Polska. I dla samego szacunku dla barw narodowych będę trzymał kciuki za dobrą grę tego, skądinąd dziwnego tworu. Niech chociaż ci goście, którzy o Polsce przypominają sobie w obliczu turnieju, zagrają na 100% możliwości, niech uszanują to, że grają z Orłem na piersi, z symbolem, który jest ważny dla wielu milionów ludzi, że biegają w biało-czerwonych strojach i reprezentują POLSKĘ. Dlatego ja tam kibicować zespołowi będę, nie będę czuł więzi z zawodnikami i trenerem (tzn. nie ze wszystkimi), ale całokształt mnie, jako Polaka interesuje.



