Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20099
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 735

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 26 maja 2012, 13:20

Carmona akurat wiosnę miał udano odkąd przekwalifikowano go do gry za napastnikami. W Dubaju też dał dobrą zmianę. Ja bym mu dał szanse. Calvano i Valoti są w zanadrzu i widzę ich w przyszłości w pierwszej kadrze. I tak najbardziej boli strata Merkela, który dałby solidną alternatywę dla Boatenga, bo ktokolwiek z Primavery nie zmusi Prince'a do cięższej pracy a on tego potrzebuje.

Z naszą polityką transferową już tak jest. Nie ma na graczy, których nam trzeba a są na innych, którzy akurat są zbyteczni. Choć z drugiej strony Verratti to diament czystej wody i bardzo bym go chciał w Milanie z tym, że wątpie aby już był gotowy. Chyba, że Liverpool zwolni z kontraktu Aquilaniego (podobno tak zaproponował Galliani :P ).

Ja liczę na transfery Strootmana i Sahina. Jest to wydatek rzędu około 20 mln a może nawet mniej. Na to musi nas stać. Dodatkowo opchnąć Taiwo, Mesbaha i już jeden transfer jest sfinansowany. Dodatkowo dałbym szansie Vili. Chłopak ma potencjał i warto zaryzykować. Jeżeli Malaga naprawdę jest w stanie zaoferować 20 mln za Robinho to brać i uderzać po Dzeko lub Teveza.

Reasumując - z plotek, które się ostatnio pojawiają to realnie rzecz biorąc byłbym bardzo zadowolony z takiego mercato:
-Acerbi,
-Strootman,
-Sahin/Verratti.

Jeżeli udało by się zamienić Robinho na lepszego napastnika i ściągnąć Ogbonnę to już byłoby cudownie. Patrząc na ceny tych zawodników oraz ich pensje takie zakupy są jak najbardziej możliwe.

EDIT

Chyba Ci się wkradła mała pomyłka. El Shaarawy łącznie kosztować ma 10 mln + Merkel (IMHO fatalny deal). W tym roku płacimy tylko 5 mln euro. I wtedy wyszłoby, że Verratti kosztowałby drugie tyle.

Jednak trzeba dodać, że Marco będzie bardzo trudno przekonać do transferu. Chyba, że Juve kupi Asamoaha...

Galliani bardzo chwali Witsela ostatnio. Transfer ten jest teraz niemożliwy ze względu na cenę. A od roku mógł on u nas grać gdyby Berlusconi nie zablokował transferu...

Wróć do „Włochy”