Dlatego napisałem czysto piłkarski. Częstotliwość zdobywania trofeów mnie kompletnie nie obchodzi. United skonczył sezon z niczym, i przy tak grającym City i kolejnych milionach wydawanych przez Chelsea, następny sezon może wciąż nic nie wstawić do klubowej gabloty.Po drugie - tutaj chodzi też o to, żeby facet walczył o trofea, a tego Arsenal nie gwarantuje.



