Re: EURO 2012: GRUPA D - Ukraina, Szwecja, Anglia, Francja

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

Re: EURO 2012: GRUPA D - Ukraina, Szwecja, Anglia, Francja

Post autor: sickstick » 29 maja 2012, 16:29

Może zacznę od tego, że EURO2012 będzie moją okrągłą, 10 rocznicą intensywnego zainteresowania futbolem. Najpierw (od 2000) była dwu letnia rozgrzewka zafundowana przez kadrę Engela, zaś od turnieju w Korei i Japonii do dziś (i pewnie już do końca życia) choruję na futbolową gorączkę.

Grupa D - z mojej perspektywy najciekawsza, bo grają w niej zespołu z które z różnych dziwnych powodów bardzo lubię i za które zawsze na takich turniejach trzymam kciuki. Odnośnie Anglików wiadomo, jestem wielkim fana brytyjskiej piłki, a poza tym patrząc na ich personalia liczę na to, że jak ktoś ma ich pchnąć do sukcesu to tylko duet skrzydłowych Chamberlain - Walcott. Szkoda że nie ma Welshire, bo byłby to jeden z głównych kandydatów na gwiazdę turnieju. Francja to dla mnie drużyna numer jeden - głównie przez sentyment: kiedy w Polsce panowała podjarka przed WC2002 (100x większa niż obecnie, i jakoś nikt głośno nie płakał że ojcem sukcesu był murzyn) TVP, Wizja Sport oraz pismaki typu BravoSport czy PiłkaNożna strasznie nakręcali na Francuzów - w końcu wówczas mistrzów globu i kontynentu. Pewnie bardzo ważnym bodźcem było też to, że w okół Ziadna biegali Henry, Pires, Wiltord, i Vieira, którzy wszczepili mi w żyły hormon armatek... i nieco francuskiego przy okazji też. Dziś Francuzi tylko z jednym kanonierem w składzie, ale za to wreszcie mają ciekawych graczy w składzie; nie to co dotychczas, z tuzami typu Govou co turniej i astrologiem na ławce trenerskiej.
Szwedzi z kolei mają dziwne szczęście trafiać w takich turniejach (akurat tym razem nie) na zespoły za którymi nie przepadam - Argentyna, Włochy, Dania na przykład, więc im też zawsze po cichu kibicuje. Do tego kiedyś jarałem się Larssonem i Ljungbergiem. Pamięta ktoś może piętke Ibry przeciw Włochom albo ustawione 2:2 z Danią, gdzie Szwedzi przez ostatnie 5 minut grali se na własnym polu karnym w dziada?
Ukraina też pozytywnie, pamiętam że grali na którymś turnieju (2006 albo 2008) i nawet wyszli z grupy, co było bardzo fajnym wydarzeniem głównie z powodu osoby Andrieja Schevchenki.

Mój typ:
1. Francja
2. Szwecja
3. Anglia
4. Ukraina

Wróć do „Piłka nożna na świecie”